
Po wakacjach w „Barwach szczęścia” Kasia postanowi poprosić Natalię, by broniła w sądzie Leszka, który działał w obronie własnej, co doprowadziło do śmierci ojca. Ona jednak odmówi ze względu na konflikt interesów. Wciąż przecież ma bronić w tej samej sprawie Górki. Sąd jeszcze nie podjął decyzji w sprawie skazania jej lub nie za niezachowanie ostrożności podczas jazdy, mataczenie i utrudnianie dochodzenia. Zwoleńska obieca znaleźć adwokata dla syna Szymańskiego.
Leszek rozsypał się w trakcie zeznania w serialu „Barwy szczęścia”
Przypominamy, że kiedy w „Barwach szczęścia” aresztowany Leszek składał zeznania, wyszło na jaw, że pijak Szymański od lat się nad nim znęcał. Po tym, jak obudził się w domu po powrocie z lasu, syn odmówił kupienia mu alkoholu. Gdy ojciec chciał go pobić, Leszek go odepchnął na ścianę. Szymański zmarł w rezultacie rozbicia głowy.
Natalia nie pomoże Halinie Kałuży w nowym sezonie „Barw szczęścia”
W kolejnym sezonie serialu „Barwy szczęścia” Natalia zostanie jeszcze raz poproszona o podobną przysługę, co w przypadku Leszka. Kiedy Asia dowie się od Haliny Kałuży – która przejęła od niej sprzątanie kancelarii – że jej mąż dostał rachunek ze szpitala opiewający na kwotę ponad 20 tysięcy złotych, wpadnie na pomysł zaangażowania Zwoleńskiej do pomocy. Okaże się bowiem, że Omar, który będzie miał wypadek w pracy, zostanie oszukany przez pracodawcę. Oszust nie odprowadzi składek od jego umowy o pracę i nie prześle mu jej egzemplarza. Zdesperowana Halina powie, że nie mają z Omarem pieniędzy na zapłatę za leczenie. Sokalska pocieszy ją obietnicą, że poprosi Natalię o interwencję prawną za darmo. Kiedy obie panie spotkają się w tym samym dniu, prawniczka przekaże Kałuży:
- Sprawa wydaje się dosyć prosta. Jeśli pracodawca nie opłacił składek, zostanie obciążony kosztami leczenia.
Barwy szczęścia. Tak będzie wyglądało przesłuchanie Szymańskiego. Przyzna się jak zabił ojca
Poprosi o przejrzenie umowy o pracę Omara i wtedy okaże się, że… nic nie da się zrobić! Pracodawca nigdy nie przekazał mu egzemplarza umowy – wciąż „zapominał” – co będzie świadczyć o tym, że pewnie nigdy go nie ubezpieczył i w rzeczywistości zatrudniał na czarno, nielegalnie. Zwoleńska rozłoży ręce i orzeknie, że w takim wypadku nic nie da się zrobić. Bez podpisanej przez obie strony, wiążącej umowy, sprawa jest zamknięta. Asia będzie musiała poradzić sobie sama, jeżeli będzie chciała pomóc Halinie.
Cytat za: Swiatseriali.interia.pl