
Tego nikt się nie spodziewał! Tajemniczy naszyjnik, przerażający krzyk i… obrzydliwa pułapka. W domu napięcie sięga zenitu, a wrogowie wychodzą z cienia. Czy Zeynep w końcu odkryje prawdę o śmierci Melodi? I kto tak naprawdę knuje za jej plecami?

Zeynep nie zapomina. I przysięga: „Znajdę tego, kto ją zabił”Zamyślona, siedząc na łóżku,Zeynep obraca w dłoniach okrągłą zawieszkę– pamiątkę po Melodi. W jej oczach błyszczą łzy i determinacja:„To na pewno jej naszyjnik… Znajdę ją. Przysięgam ci, Melodi.”Ale zanim jeszcze podejmie działanie, czeka ją szok, który wywraca wszystko do góry nogami…Krzyk grozy – szuflada pełna… PLUSKIEWGdy Zeynep otwiera szufladę, chce tylko schować zawieszkę. Ale zamiast spokoju… jej ust wyrywa się przerażający krzyk.Do pokoju wpadają Ege i Yildiz. Zeynep, blada jak ściana, pokazuje w stronę komody.Szuflada roi się od pluskiew.„Tam…”– szepcze drżącym głosem.

Konfrontacja! Ege oskarża MelisEge nie ma wątpliwości.Wbiega do salonu, gdzie Melis zadowolona popija sok.I wtedy wybucha:„Co ty wyrabiasz, Melis?! W szufladzie Zeynep są pluskwy!”Melis podnosi wzrok powoli, z chłodnym spokojem:„Chcesz powiedzieć, że to moja wina?”Zaczyna sięostra wymiana zdań.Melis insynuuje, że Zeynep przyniosła robactwo z „zawszonego domu”. Ege nie może w to uwierzyć:„Zrobiłaś już niejedno. Jesteś zdolna do wszystkiego.”Ale Melis rzuca ostatnią kartę:„Już nie jestem tą samą osobą. Niedługo zostanę matką.”

I z teatralną dumą opuszcza pokój. Ale… czy rzeczywiście się zmieniła?Feraye zbliża się do Egego i zchłodnym tonem przypomina:„Ten pokój stał pusty od miesięcy. Zastanów się dobrze, o co właśnie oskarżyłeś Melis.”Ale Ege milczy. W jego oczach widać jedno:wie, kto za tym stoi. Co dalej?
- Czy Melis naprawdę podrzuciła robactwo, by uprzykrzyć życie Zeynep?
- Czy Ege zdoła ją zdemaskować?
- I najważniejsze –
- czy Zeynep zbliża się do odkrycia mordercy Melodi?