
W 3207 odcinku serialu „Barwy szczęścia” po wakacjach Kasia (Katarzyna Glinka) przekona się, że Agnieszka (Katarzyna Tlałka) zupełnie nie orientuje się w uczuciach i psychice Łukasza (Michał Rolnicki). Nie chce zrozumieć powodów jego zachowania. Ma swoje tezy, dla których szuka uwiarygodnienia, raczej niż stara się więcej słuchać o przyczynach – i od siostry i od ukochanego. A może nie ma już sensu dłużej ciągnąć ich relacji? Kłótnia sióstr i zazdrość o Łukasza w tym 3207 odcinku “Barw szczęścia” we wrześniu będzie głosem przeciwko ich związkowi.
„Barwy szczęścia” odcinek 3207 po wakacjach – piątek, 05.09.2025, o godz. 20.05 w TVP2
Związek Agnieszki i Łukasza zacznie się sypać w nowym sezonie „Barw szczęścia”. W związku na odległość kochankowie nie mogą bez siebie wytrzymać, a dystans jest tylko przymusem i najczęściej sytuacją przejściową, dopóki nie pojawi się możliwość wspólnego zamieszkania.
Tymczasem Agnieszka nie chciała wprowadzić się do Sadowskiego, kiedy jej to zaproponował. Doszło wówczas do scysji, bo miała do niego pretensje o to, że… załatwił jej dobrą pracę. Łukasz nie pała już do siostry Kasi taką namiętnością, jak wcześniej, ale że w ogóle się nawet odrobinę nie ucieszy na jej widok, kiedy przyjedzie z Włocławka na szkolenie…?
Agnieszka nie rozumie Łukasza – zobaczy to Kasia w 3207 odcinku „Barw szczęścia”
Będzie tak w 3207. odcinku „Barw szczęścia” i Agnieszka to odczuje. Łukasz nawet nie będzie się krył z tym, że wolałby być sam. Nazajutrz dwie siostry odwiedzą grób matki i wtedy Agnieszka zobaczy na palcu Kasi pierścionek zaręczynowy. Dojdzie do wniosku, że przyjęcie przez nią oświadczyn było powodem przygnębienia Sadowskiego. Górka, która przeżyła z byłym mężem wiele lat i świetnie go zna, tak wytłumaczy jego zachowanie:
– Pewnie był zaskoczony, dlatego tak się zachowywał. Ja też poczułam się nieswojo, kiedy powiedział mi, że jesteście razem.
Agnieszka dość obcesowo zwróci jej uwagę, że gdyby nie były siostrami, miałaby to gdzieś… Cała ona… Kasia dalej będzie analizować samopoczucie eksmęża – przeżyty wspólnie czas, niedawny rozwód i jej szybkie zaręczyny. Ale jej siostra pozostanie głucha na te słowa. Według niej jego smutek nie jest rezultatem rozwodu, tylko jej planowanego ślubu. Kasia zauważy:
– Myślę, że po prostu poczuł się urażony, że tak szybko chcę znów wyjść za mąż. Wiesz, jacy są faceci.
Ale Agnieszka w 3207 odcinku “Barw szczęścia” będzie pewna, że on wcale się w niej jeszcze nie odkochał. Górka zwierzy się jej, że Łukasz zawsze był przeciwny tempu, z jakim ona brnie w relację z Mariuszem (Rafał Cieszyński) i zapewni siostrę, że nie jest dla jej nowego związku żadnym zagrożeniem. Może i nie, ale czy Łukasz poważnie o niej myśli – zacznie się zastanawiać, jakby zapominając, że już się jej oświadczył, a ona go odrzuciła.
Kasia powie jej jeszcze, że to Ksawery (Bartosz Gruchot) nalegał na jej zaręczyny, nie wiedząc, że chłopiec zdążył już zauważyć, jak wieści o nich podziałały na jego tatę.
Koszmarna kłótnia Agnieszki i Łukasza w 3207 odcinku „Barw szczęścia”
W tym samym odcinku 3207. serialu „Barwy szczęścia” po powrocie do domu zrobi się bardzo niemiło. Agnieszka nie tylko nie weźmie pod uwagę słów Kasi i jej tłumaczenia, ale zacznie agresywnie zarzucać Łukaszowi, że myśli tylko o byłej żonie, a jej w ogóle nie poświęca uwagi. On nie pozostanie jej dłużny i zacznie nieszczerze wmawiać, że jest o niego zazdrosna, a on jest tylko niewyspany.
Zrobi z niej wariatkę, dosłownie wypominając urojenia. I zaneguje jej podejrzenia, że jest dla niego tylko nagrodą pocieszenia, bo przecież po Kasi był z Celiną (Orina Krajewska)… Świetnie! A więc tylko tym była dla niego Brońska… Z obojga – Agnieszki i Łukasza – wyjdzie w trakcie tej kłótni to co najgorsze.