
W 4067 odcinku “Na Wspólnej” widzowie doznają szoku! A wszystko przez to, że rozpoczną oglądać kolejny odcinek swojego ulubionego serialu od sceny mrożącej krew w żyłach! A to dlatego, że zobaczą w niej Ankę, która rankiem się obudzi i od razu poderwie się na równe nogi, gdy nie zobaczy w łóżeczku Jasia.
W 4067 odcinku “Na Wspólnej” Anka wystrzeli jak z procy i ruszy do salonu, gdzie zobaczy leżącego na kocykach na ziemi Jasia i otwarte przy nim okno od balkonu. To samo, które wcześniej otworzyła i zostawiła go przy nim, aby ochłodził się po szczepieniu, gdy był rozpalony. A potem zrzuciła winę na Julkę (Maja Oświecińska) o to, że go przeziębiła! Ale to będzie dopiero początek tej historii!
Anka zobaczy śmierć syna w 4067 odcinku “Na Wspólnej”!
Oczywiście, w 4067 odcinku “Na Wspólnej” Anka od razu podbiegnie zamknąć okno, ale gdy odwróci się do synka, to jego już tam nie będzie, co mocno ją zdziwi! Zaniepokojona kobieta natychmiast zacznie rozglądać się po mieszkaniu, ale nikogo więcej tam nie zastanie. Ale wtedy zwróci się w kierunku sypialni i w końcu zobaczy Jasia w łóżeczku. Tyle tylko, że już nieżywego!
Na Wspólnej. Julka przekona się, do czego jest zdolna Ania! Marzena rozpozna w Ninie dziewczynę syna
W 4067 odcinku “Na Wspólnej” przerażona Anka niezwłocznie podbiegnie do łóżeczka i zacznie zaklinać rzeczywistość. Tym bardziej, że już przecież przeżyła śmierć jednego synka, która w tym momencie momentalnie do niej wróci, gdy zobaczy, że i Jaś jest sztywny i nie oddycha!
- Nie, nie, nie! Tylko nie to! Nie, tylko nie to! Nie, błagam, nie! – zacznie zaklinać sparaliżowana Anka, dotykając martwego synka!
Chora Anka postanowi się leczyć po koszmarze o śmierci Jasia w 4067 odcinku “Na Wspólnej”!
I w tej chwili w 4067 odcinku “Na Wspólnej” zastraszona Anka się obudzi! Kobieta natychmiast spojrzy w swoją lewą stronę, gdzie dostrzeże śpiącego Igora, którego wcześniej nie było w jej śnie, brak synka na podłodze i zamknięte okno. I wówczas od razu odwróci swój wzrok i na synka, który spokojnie będzie spał w swoim łóżeczku, ale co najważniejsze już żywy! I wtedy Anka odetchnie z głęboką ulgą, gdyż zda sobie sprawę, że śmierć Jasia była tylko złym snem!
A może, a raczej na pewno ostrzeżeniem, że jeśli wciąż nie weźmie się za siebie i będzie krzywdzić synka, to w końcu doprowadzi i do jego śmierci! A do tego w 4067 odcinku “Na Wspólnej” Anka oczywiście nie będzie chciała dopuścić. Ukochana Igora natychmiast podbiegnie do Jasia i zacznie go głaskać, a na jej twarzy pojawi się pot, z kolei na ustach poruszenie. I to stanie się prawdziwym przełomem, gdyż po tym koszmarze Anka podejmie przełomową decyzję o tym, że jednak chce się leczyć! I sama poprosi przy tym Igora o wsparcie!
- Udało mi się umówić nową wizytę… Pomyślałam, że może tym razem faktycznie byś ze mną poszedł – wyzna Anka, na co Igor oczywiście się zgodzi!